WYCHWALANE

Cziczikow – bohater Martwych dusz- zgadza się z gospodarzem, że najbezpieczniej polegać na sobie:„- Proszę! – rzekł Sobakiewicz. Po czym podszedłszy do stołu, gdzie stały przekąski, obaj, gość i gospodarz, wypili, jak wypada, po kieliszku wódki i przekąsili tak, jak to robi cała szeroka Rosja, zarówno w mieście, jak i na wsi, to znaczy wszelakimi słonymi przysmakami oraz innymi pobudzającymi apetyt dobrodziejstwa­mi i wszyscy popłynęli do jadalni; na przedzie, niby pływająca gęś, szła gospodyni […].  Kapuśniak, duszko, dziś bardzo dobry – rzekł Sobakiewicz spró­bowawszy kapuśniaku i nałożywszy sobie ogromny kawał niani, znanej potrawy, którą się podaje do kapuśniaku i która składa się z baraniego żołądka faszerowanego kaszą gryczaną, mózgiem i nóżkami. – Takiej niani – ciągnął zwracając do Cziczikowa – w mieście pan nie dostanie; dadzą tam panu diabli wiedzą co!”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam. Mam na imię Kamil. Od wielu lat pasjonuję się gotowaniem, przyrządzaniem potraw i wymyślaniem przepisów. Chciałbym na tym blogu opowiadać Wam o rzeczach, o których nie mieliście wcześniej pojęcia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)