Spaghetti-to jest to!

Przy tej potrawie, świetnej zresztą (najbardziej popularna wersja to spaghetti po bolońsku, w sosie pomidorowym dobrze się kompo­nuje na białej koszuli), uświadamiamy sobie, jakim błogosławień­stwem jest serwetka, którą podają w restauracjach nawet średniej kategorii. Niektórzy klienci w Polsce mają skrupuły, czy wypada ją pognieść? Czy można wytrzeć w nią usta po skończonej „walce” ze spaghetti? Otóż można i należy, zapłaciliście za jej pranie. Nie ma natomiast obowiązku składać serwetki w równą kosteczkę, bo wtedy kelner przez pomyłkę może położyć ją kolejnemu gościowi i będzie awantura. Serwetkę kładziemy na udach, nie wpychamy pod szyją za koszulę, chyba że występujemy okazjonalnie w filmie historycznym z XVm wieku albo… jesteśmy Francuzami. Odkłada się ją na stół w pobliżu talerzy wtedy, gdy jak sądzimy konsumpcja się zakoń­czyła (np. podają kawę i koniak).

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam. Mam na imię Kamil. Od wielu lat pasjonuję się gotowaniem, przyrządzaniem potraw i wymyślaniem przepisów. Chciałbym na tym blogu opowiadać Wam o rzeczach, o których nie mieliście wcześniej pojęcia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)