Mów mu „makaron”

Po polsku wielu ludzi mówi na nie „makaron” i nie jest to potra­wa egzotyczna. Problem tylko, jak jeść, żeby nie lepiło się do brody i nie wpadało za marynarkę, bo długość tego „diabelstwa” jest kło­potliwa! Klasyczny styl jedzenia, w wykonaniu głównie Włochów, po­lega na tym, że w środku talerza stawia się widelec na sztorc i nie odrywając, obraca się nim tak, by spaghetti nie spadało, a jednocze­śnie nie było za dużo na jeden raz do ust. Jeśli spadnie, ponawiamy próbę lub lepiej jest rozejrzeć się za łyżką. Teraz podstawiamy łyżkę wygięciem do spodu, i trzymając ją stale w lewej ręce, kręcimy na niej widelec.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam. Mam na imię Kamil. Od wielu lat pasjonuję się gotowaniem, przyrządzaniem potraw i wymyślaniem przepisów. Chciałbym na tym blogu opowiadać Wam o rzeczach, o których nie mieliście wcześniej pojęcia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)