Posts Tagged ‘kardamon’

Jest to jedna z najdroższych przypraw świata, używana w kuchni orientalnej, znajdująca coraz większe zastosowanie także w kuchni europejskiej, oraz uznawana za afrodyzjak. Ojczyzną zielonego kardamonu są Indie i Sri Lanka, a czarny pochodzi z Himalajów. Trudno opisać smak i zapach kardamonu – pikantny, słodki, cierpki – potrawom nadaje tajemniczy, orientalny charakter. Znakomicie komponuje się z kawa i czekoladą. Owoce kardamonu dojrzewają w tropikalnych lasach, stąd trudność w przeniesieniu upraw na inne tereny, a co za tym idzie, wysoka cena przyprawy. Zebrane owoce poddawane są długotrwałemu procesowi suszenia – nie mogą w trakcie suszenia popękać. Każdej potrawie, nawet najzwyklejszej zupie, szczypta kardamonu nadaje wykwintny, niepowtarzalny smak. Egipcjanie, Grecy, Rzymianie wykorzystywali owoce kardamonu jako składnik ówczesnych pachnideł. Używany jest również dziś w produkcji wielu kosmetyków. Jako afrodyzjak, kardamon działa ponoć najlepiej w połączeniu z czekoladą lub kawą – podobno baśniowy Alladyn przyszedł na świat po kuracji kardamonem, którą zastosował jego ojciec…

Praca w kuchni może być naprawdę przyjemnością. Niektórzy zmuszeni do robienia jakiejś potrawy z góry uważają że stoją na straconej pozycji. Jest to bardzo błędne myślenie, zawsze trzeba wierzyć w swoje siły. Nie warto tego traktować jak obowiązek a dobrą zabawę. Krojenie, przebieranie, gotowanie, smażenie, pieczenie to wszystko frajda jeśli ktoś oczywiście jest pozytywnie nastawiony. Jeśli uczyć się to zależy kto jak woli albo samemu albo wprost przeciwnie w towarzystwie. Niektórzy potrzebują skupienia, nie lubią jak im się na ręce patrzy, innym zaś to w niczym nie przeszkadza. Najczęściej młodzi ludzie wynoszą nawyki żywieniowe z domu dlatego rodzice nie powinni odcinać swoje pociechy od pomocy przy specjałach kulinarnych. Każdy kiedyś staję się samodzielny i musi sobie radzić. Domowy obiad wydaję się czymś naturalnym dopóki nie przychodzi moment zrobienia go własnymi rękami. Po co więc odczuwać że się przechodzi przez Mekkę skoro naprawdę to może być świetna zabawa. Warto wpajać swoim dzieciom, że kuchnia, to co wkładamy do buzi jest kluczowe. Oczywiście opiekun musi być wzorem do naśladowania a nie tylko sterować. Z pokolenia na pokolenie uczyć smaków, gotowania, bawienia się przy garach. To nie obowiązek czy przymus a radość z tworzenia czegoś indywidualnego. Kucharzem można stać się nawet w swoim mieszkaniu.